Czas zwiedzania: 3-4 godziny
Długość trasy: ok. 30 km
Trudność logistyczna: Łatwa (drogi lokalne, asfaltowe, dojście do ruin klasztoru – 900m)
Polańczyk → Lesko → Zagórz → powrót do Polańczyka
Wyjeżdżając z Polańczyka jedziemy w kierunku: Lesko (droga nr: 894) do Myczkowa, na rondzie w Myczkowie wybieramy kierunek: Lesko (droga nr: 894). Mijamy Berezkę, Średnią Wieś, Bachlawę Hoczew, Łączki i Huzele. Po drodze:
Na rondzie w Lesku wybieramy kierunek: Ustrzyki Dolne (droga nr: 84) i dojeżdżamy do rynku.
Lesko to malownicze miasteczko położone na wysokiej skarpie nad Sanem, które przez wieki było ważnym ośrodkiem handlowym i kulturalnym. Jego historia sięga XV wieku, a liczne zabytki świadczą o bogatej przeszłości – zarówno polskiej, jak i żydowskiej.
Historia i architektura:
Zamek w Lesku to jeden z najcenniejszych zabytków regionu, którego początki sięgają końca XV wieku. Około 1491 roku Jan Kmita wzniósł tu drewnianą fortalicję, ale to jego syn, Piotr Kmita, w 1538 roku rozpoczął budowę murowanej warowni. Nowy zamek powstał w miejsce zniszczonego przez Węgrów zamku Sobień, położonego nieopodal.
Po śmierci Piotra Kmity w 1553 roku majątek przypadł Stadnickim, którzy władali nim do pierwszej połowy XVIII wieku. To wtedy zamek zyskał sławę za sprawą Stanisława Stadnickiego (ok. 1551–1610), zwanego Diabłem Stadnickim – postaci barwnej i kontrowersyjnej, znanej z okrucieństwa i awanturniczego usposobienia.
W XVIII i XIX wieku zamek zmieniał właścicieli: od 1731 roku należał do Ossolińskich, od 1776 do Mniszchów, a od 1799 do 1939 roku do Krasickich . W tym okresie zamek był ważnym ośrodkiem życia towarzyskiego i intelektualnego w regionie.
Stan obecny (ważne!):
Niestety, od 2023 roku zamek w Lesku jest zamknięty dla zwiedzających . Dotychczasowy zarządca wycofał się z prowadzenia działalności hotelowej i turystycznej. Obecnie zabytek jest jedynie dozorowany. Mimo to można spacerować po parku zamkowym i podziwiać bryłę budowli z zewnątrz.
Park zamkowy:
Park wokół zamku to miejsce warte spaceru. Został założony jeszcze w czasach Kmitów, a później rozbudowany przez kolejnych właścicieli. Znajdują się tu kilkusetletnie dęby szypułkowe, lipy szerokolistne i wiązy. Z głównej promenady roztacza się piękny widok na dolinę Sanu. W parku znajduje się także amfiteatr.
Kościół parafialny w Lesku to najstarsza zachowana świątynia na terenie Bieszczadów. Został wzniesiony w 1539 roku z fundacji Piotra Kmity – marszałka wielkiego koronnego i właściciela Leska – w stylu późnogotyckim, z kamienia i cegły, na planie krzyża.
Pierwotnie nosił wezwanie św. Mikołaja, od XVII wieku jest pod wezwaniem Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Na przestrzeni wieków był kilkukrotnie przebudowywany: po zniszczeniach podczas potopu szwedzkiego (1704 r.) wnętrze w stylu późnobarokowym przebudował około połowy XVIII wieku śląski architekt Gotfryd Hoffman. W 1889 roku nadbudowano neoromańską wieżę z piaskowca pochodzącego z okolicznych kamieniołomów.
Wnętrze świątyni zachwyca bogactwem zabytkowego wyposażenia:
W podziemiach kościoła spoczywają m.in. Franciszek Pułaski – stryjeczny brat Kazimierza Pułaskiego, konfederat barski ranny w bitwie pod Hoszowem w 1769 roku oraz o. Józef Gracjan Piotrowski – pijar, satyryk i publicysta, proboszcz w latach 1783–1785.
Obok kościoła znajduje się późnobarokowa dzwonnica wznoszona w latach 1725–1765, w której zawieszone są cztery dzwony: „Królowa Polski”, „św. Ignacy”, „św. Antoni” oraz mały dzwon bez imienia.
Synagoga pełniła swoją funkcję religijną do II wojny światowej. Po wojnie budynek popadał w ruinę. W latach 60. XX wieku pojawił się pomysł utworzenia w synagodze muzeum rzeźby kamiennej, ale projekt upadł, gdy okazało się, że wszystkie eksponaty miały charakter sakralny. Ostatecznie w II połowie XX wieku budynek wyremontowano i utworzono w nim Galeria Bieszczadzkiej Grupy Twórców Kultury .
Obecnie – Bieszczadzka Galeria Sztuki „Synagoga”:Od 1995 roku w synagodze działa także Muzeum Żydów Galicji. W głównej części budynku znajduje się sala wystawowa, w której od maja do października prezentowane są prace artystów z całego regionu. To największa galeria w Bieszczadach – swoje prace wystawia tu ponad 80 artystów.
Uwaga: W okresie od listopada do kwietnia galeria jest nieczynna.Z synagogi warto udać się na stary cmentarz żydowski (kirkut) w Lesku. Znajduje się on przy ulicy, która biegnie w dół spod synagogi.
To jeden z najstarszych i najcenniejszych cmentarzy żydowskich w Polsce. Znajduje się tu ponad 2000 macew (nagrobków), z których najstarsze pochodzą z 1548 roku.Wyjeżdżając z Leska kierujemy się drogą nr 84 w stronę Sanoka. Dojeżdżamy do skrzyżowania w Zagórzu i skręcamy w lewo (droga nr: 892, kierunek: Komańcza). Po przejechaniu 1,5 km zatrzymujemy się na parkingu na wprost Sanktuarium Matki Bożej Zagórskiej Matki Nowego Życia.
Od parkingu wyruszamy na spacer do Ruin Klasztoru Karmelitów Bosych (ok. 1km)


Zagórz i ruiny Klasztoru Karmelitów
Zagórz to niewielkie miasto położone nad rzeką Osławą, które przez wieki było ważnym punktem na szlaku handlowym. Jego historia sięga średniowiecza, a największe znaczenie zyskało w XVIII wieku jako ośrodek przemysłu i kolejnictwa.
Ciekawostki o Zagórzu:Wzdłuż drogi prowadzącej na wzgórze (od przystanku autobusowego przy głównej drodze) znajdują się stacje Drogi Krzyżowej. Każda stacja to małe arcydzieło wykonane przez bieszczadzkich artystów. Droga Krzyżowa w Zagórzu to wyjątkowe w skali Polski przedsięwzięcie, łączące sztukę, duchowość i lokalną historię. Prowadzi ona od kościoła parafialnego pw. Wniebowzięcia NMP (Sanktuarium Matki Bożej Zagórskiej) na wzgórze Mariemont, gdzie znajdują się ruiny klasztoru Karmelitów Bosych. To jedyna w Polsce tego typu realizacja kalwaryjskiej drogi, w której każdą z czternastu stacji wykonał inny artysta związany z regionem bieszczadzkim.
Na wzgórzu nad Zagórzem, w zakolu rzeki Osławy, wznoszą się malownicze ruiny dawnego zespołu klasztornego Karmelitów Bosych. To jedno z najbardziej urokliwych i tajemniczych miejsc w okolicy.
Klasztor został zbudowany w latach 1700–1730 z fundacji Jana Adama Stadnickiego. Był to imponujący kompleks, składający się z:
Przez ponad sto lat klasztor był ważnym ośrodkiem religijnym i kulturalnym. Mieszkało tu kilkunastu zakonników, prowadzono działalność duszpasterską i edukacyjną.
Upadek:
W 1783 roku, w ramach reform józefińskich cesarza Austrii Józefa II, klasztor został skasowany. Zakonników wysiedlono, a budynki przeznaczono na cele wojskowe, a później na magazyny. Przez kolejne dziesięciolecia kompleks popadał w ruinę.
W 1914 roku klasztor został częściowo zniszczony przez działania wojenne. Po II wojnie światowej ruiny były już tylko cieniem dawnej świetności.
Ruiny klasztoru zostały częściowo zabezpieczone i udostępnione do zwiedzania.
Najważniejsze atrakcje:
| Wieża widokowa | Zrekonstruowana wieża klasztorna, z której roztacza się piękna panorama na Zagórz, dolinę Osławy i okoliczne wzgórza. Wejście na wieżę jest płatne: 5 zł/os. Wieża czynna tylko w sezonie letnim. |
| Foresterium | W odnowionym budynku dawnego domu gościnnego (foresterium) działa nowoczesne centrum kultury z wystawami multimedialnymi, VR, ruchomymi obrazami. Wstęp płatny: 20 zł/os. – bilet normalny, 15 zł/os. – bilet ulgowy |
| Stacja Drogi Krzyżowej | Wzdłuż drogi prowadzącej na wzgórze klasztorne od głównej drogi znajdują się stacje Drogi Krzyżowej. To unikatowa, plenerowa galeria, przedstawiająca współczesne rzeźby i instalacje wykonane przez 14 różnych artystów, |
| Ruiny kościoła i klasztoru | Zachowane fragmenty murów, arkady, piwnice, niektóre jeszcze w trakcie prac zabezpieczających – nie udostępnione dla zwiedzających. |
trasa alternatywna:
Po drodze mijamy m.in:
wzgórze Gruszka: Miejsce Pamięci Narodowej z czasów II Wojny Światowej – upamiętniające egzekucję w ramach akcji AB z 1940 r. – „opróżniania” więzienia w Sanoku. dowiedz się więcej na temat Miejsca Pamięci na wzgórzu Gruszka…
Więcej informacji na temat odwiedzanych atrakcji
Zamek w Lesku to jeden z najcenniejszych zabytków województwa podkarpackiego, który przez wieki był świadkiem dziejowych zawirowań – od renesansowej świetności, przez szwedzkie zniszczenia, po klasycystyczną odbudowę. Obecnie przechodzi nowy rozdział w swojej długiej historii.
Początki siedziby rodowej Kmitów w Lesku sięgają końca XV wieku. Około 1491 roku Jan Kmita, starosta przemyski herbu Szreniawa, wzniósł w Lesku skromną drewnianą budowlę obronną. Powodem przeprowadzki z pobliskiego Sobienia było spustoszenie tamtejszego zamku przez wojska węgierskie Macieja Korwina w 1512 roku.
Prawdziwym fundatorem murowanego zamku został Piotr Kmita, marszałek wielki koronny, wojewoda krakowski i jeden z najbardziej wpływowych możnowładców swojej epoki. W 1538 roku rozpoczął on budowę murowanej warowni, zastępując nią drewnianą fortalicję ojca. Zamek wzniesiono na wysokiej skarpie nad Sanem, poniżej której przebiegał stary szlak handlowy na Węgry.
Ciekawostka: Piotr Kmita był nie tylko wybitnym politykiem (sprawował m.in. urzędy marszałka wielkiego koronnego i wojewody krakowskiego), ale także mecenasem sztuki. Bywali u niego m.in. Stanisław Orzechowski – znany pisarz polityczny XVI wieku, oraz Klemens Janicki – słynny poeta, autor „Żywotów królów polskich”.
Piotr Kmita zmarł bezpotomnie w 1553 roku. Jego majątek podzieliły siostry – Anna (żona Andrzeja Barzego) i Katarzyna (żona Stanisława Stadnickiego). Dobra leskie wraz z zamkiem przypadły tej drugiej.
W rękach rodziny Stadnickich zamek pozostawał do pierwszej połowy XVIII wieku. W tym okresie trzykrotnie go przebudowywano i rozbudowywano.
Pierwsza przebudowa (ok. 1580 r.): Przeprowadził ją Stanisław Stadnicki, zwany „Diabłem Stadnickim” ze względu na swoje okrucieństwo i awanturnicze usposobienie. To wtedy skromna warownia zyskała renesansowy charakter, podkreślony attyką z wnękami. Wieża mieszkalna została obniżona, a dobudowano renesansowe skrzydło mieszkalne.
Druga przebudowa (ok. 1656–1670): Po zniszczeniach wojennych w czasie Potopu Szwedzkiego Stadniccy otoczyli zamek umocnieniami bastejowymi. Powstał czworoboczny budynek z czterema basztami i bastejami. Zachowana do dziś okrągła baszta pochodzi właśnie z tego okresu.
Zniszczenie przez Szwedów (1704 r.): Podczas wielkiej wojny północnej oddział szwedzki pod wodzą pułkownika Szperlinga zaskoczył w zamku Jana Franciszka Stadnickiego. Szwedzi zrabowali zamek, a następnie w kilku miejscach podłożyli ogień i wysadzili XVII-wieczną warownię w powietrze. Zniszczeniu uległo wyposażenie, ozdoby, księgozbiór (ponad 300 pozycji), dokumenty i przywileje. Odbudowa trwała osiem lat – ukończono ją w 1712 roku.
Teresa Stadnicka wniosła zamek w posagu swojemu mężowi Józefowi Kantemu Ossolińskiemu, wojewodzie wołyńskiemu. W okresie rządów Ossolińskich zamek posiadał:
W 1767 roku zamkowe piwnice skrywały 64 beczki, 39 anatałów, 4 anatały miodu pitnego i 122 butelki win węgierskich.
Po śmierci Józefa Ossolińskiego jego córka Marianna wniosła Lesko w wianie Józefowi Wandalinowi Mniszchowi. Mniszchowie władali zamkiem w latach 1776–1799.
W 1799 roku Julia Teresa Mniszchówna wniosła zamek w posagu Franciszkowi Ksaweremu Krasickiemu herbu Rogala. Krasiccy mieli pozostać właścicielami przez kolejne 140 lat.
Pożar (1783/1785): Zamek ucierpiał w wielkim pożarze Leska i popadł w ruinę. Przez kilkadziesiąt lat pozostawał nieużytkowany.
Odbudowa według projektu Wincentego Pola (1836–1843): Na początku XIX wieku Ksawery Krasicki przystąpił do odbudowy. Prace trwały aż 38 lat. Projekt przebudowy sporządził Wincenty Pol – znany poeta, etnograf i geograf, który po upadku powstania listopadowego znalazł schronienie w Lesku. Od 1839 roku Pol mieszkał na zamku.
Efekty przebudowy:
Ciekawostka: Krasiccy zgromadzili na zamku cenne zbiory – bibliotekę z rękopisami polskich poetów, archiwum, galerię obrazów z dziełami m.in. Bacciarellego, Lampiego, Angeliki Kaufman, a także kolekcję monet i medali.
Zniszczenia w czasie I wojny światowej: Od jesieni 1914 do wiosny 1915 roku zamkowe komnaty grabili i niszczyli rosyjscy żołnierze. Wycofując się, wywołali pożar zamku.
Odbudowa po I wojnie: Przeprowadzono ją według projektu Zygmunta Hendla. W 1924 roku w jednym z pawilonów zamkowych wmurowano renesansowy portal z XVI wieku, przeniesiony z ruin zamku Krasickich w Laszkach Murowanych (obecnie na Ukrainie).
Po 1939 roku zamek zajęli Sowieci, którzy przebywali w nim do czerwca 1941 roku. Po ataku III Rzeszy na ZSRR ulokowali się w nim niemieccy żołnierze.
Losy zbiorów: Część biblioteki została w 1939 roku zatopiona w stawie, część później trafiła do biblioteki Muzeum Historycznego w Sanoku, a wiele książek pozostało w posiadaniu mieszkańców Leska. W 1944 roku, w obliczu zbliżającego się frontu, wywieziono 7 wagonów zbiorów.
W 1945 roku zamek został ponownie zniszczony podczas działań wojennych.
W 1956 roku zamek stał się własnością kopalni KWK „Makoszowy” z Zabrza, która wyremontowała zniszczony obiekt. Odrestaurowany zamek stał się ośrodkiem wypoczynkowym dla górników. Po restrukturyzacji własnościowej przeszedł w ręce spółki skarbu państwa – Gliwickiej Agencji Turystycznej.
Aktualna sytuacja (2026): W 2023 roku Gliwicka Agencja Turystyczna zrzekła się prawa użytkowania wieczystego na rzecz Skarbu Państwa, a zarząd nad zamkiem przekazano staroście leskiemu. Od tego czasu zabytek jest jedynie dozorowany i zamknięty dla zwiedzających.
Plany na przyszłość: Władze powiatu leskiego zamierzają gruntownie zmodernizować zamek. W pierwszej kolejności planowana jest wymiana pokrycia dachowego, naprawa konstrukcji dachu i stropów, kompleksowe prace konserwatorskie elewacji oraz modernizacja instalacji wewnętrznych. Docelowo obiekt ma służyć jako przestrzeń konferencyjna, noclegowa i restauracyjna.
Zamek w Lesku jest budowlą o złożonej historii architektonicznej, z elementami gotyckimi, renesansowymi i klasycystycznymi.
| Wieża mieszkalna (gotycka) | Najstarsza część zamku, pierwotna wieża rodu Kmitów z reprezentacyjną Salą Rycerską. Sklepienie krzyżowe wsparte na jednym filarze pośrodku . |
| Okrągła baszta | Z XVII wieku, pochodzi z okresu rozbudowy przez Stadnickich po Potopie Szwedzkim. |
| Mury obronne | Zachowane fragmenty murów obwodowych z przyporami, najlepiej widoczne od strony ul. Turystycznej. |
| Renesansowy portal | Półkoliście zamknięty, XVI-wieczny, przeniesiony w 1924 roku z ruin zamku w Laszkach Murowanych. |
| Oranżeria | XIX-wieczna, z czasów odbudowy Wincentego Pola. |
| Klasycystyczny portyk | Kolumnowy portyk kryjący schody wejściowe od strony dziedzińca. |
Sala Rycerska to najsłynniejsza komnata w zamku. W ostatnich latach funkcjonowania pensjonatu, znajdowała się w niej stołówka.
Park wokół zamku to niezwykle cenny zabytek przyrody i sztuki ogrodowej. Jego początki sięgają czasów Piotra Kmity, który – za poradą królowej Bony – otoczył zamek parkiem renesansowym na wzór włoski.
Charakterystyka:
Założenie rozplanowano na trzech tarasach: dolnym (nad Sanem), średnim (dziedziniec zamku) i górnym (wschodnia część) .
W XIX wieku, w czasie odbudowy Wincentego Pola, nadano mu charakter krajobrazowy.
Zachowały się kilkusetletnie dęby szypułkowe, lipy szerokolistne i wiązy.
W 1935 roku na wniosek hrabiego Augusta Krasickiego park został uznany za zabytek przyrody podlegający ochronie.
W południowej części znajduje się amfiteatr.
W 2010 roku park został gruntownie odnowiony przy pomocy środków zewnętrznych oraz własnych Gminy Lesko.
Według legendy podziemne lochy łączyły zamek w Lesku z klasztorem Karmelitów Bosych w Zagórzu (odległość ok. 10 km). Nie znaleziono jednak na to dowodów Wg innej legendy, zamek w Lesku połączony jest podziemnym tunelem z zamkiem w pobliskim Sobieniu.
Stanisław Stadnicki (ok. 1551–1610), zwany Diabłem Stadnickim, był postacią barwną i kontrowersyjną – znaną z okrucieństwa, awanturniczego usposobienia i licznych procesów sądowych. To właśnie on rozbudował zamek pod koniec XVI wieku.
W zamku w Lesku zmarł Franciszek Pułaski, stryjeczny brat Kazimierza Pułaskiego (bohatera walk o niepodległość Stanów Zjednoczonych). Został ciężko ranny w bitwie pod Hoszowem i zmarł 16 sierpnia 1769 roku w tutejszym zamku.
Ostatni właściciel zamku, August Krasicki, był nie tylko politykiem i działaczem społecznym, ale także zapalonym leśnikiem. Wyhodował nową odmianę świerka nazwaną Picea Krasicki’ana. Podczas I wojny światowej służył w Legionach Polskich, a poeta Józef Mączka upamiętnił go dwuwierszem: „Pan Krasicki ułan chwacki zamaszysty i junacki”.
W zamku bywali m.in. Stanisław Orzechowski – pisarz polityczny XVI wieku, oraz Klemens Janicki – słynny poeta.
Tereny dzisiejszego Leska były zamieszkane już w wczesnym średniowieczu. Świadczą o tym odkrycia archeologiczne na szczycie i północno-wschodnim zboczu góry Czulnia, gdzie znajduje się cmentarzysko – kilkanaście kurhanów z tego okresu.
Pierwsza wzmianka o wsi pochodzi z 1436 roku, kiedy to w dokumentach pojawia się nazwa de Leszko. Miejscowość była wówczas częścią rozległych dóbr rodu Kmitów herbu Szreniawa, którzy otrzymali te tereny od króla Władysława Jagiełły na przełomie XIV i XV wieku.
Przełomowym momentem w dziejach Leska było nadanie praw miejskich, które nastąpiło między 1456 a 1472 rokiem. Dokument lokacyjny wydał król Kazimierz Jagiellończyk, który nadał miastu prawo do organizowania dwóch jarmarków rocznie oraz cotygodniowych targów. To wydarzenie zapoczątkowało dynamiczny rozwój ośrodka jako znaczącego punktu na handlowym szlaku węgierskim.
Przez cały XV i XVI wiek Lesko rozwijało się jako miasto rolniczo-handlowe, a jego znaczenie wzrosło szczególnie po przeniesieniu siedziby Kmitów z pobliskiego Sobienia do nowo wzniesionego zamku.
Dla Leska XVII wiek był okresem dramatycznych wydarzeń. W 1702 roku oddziały szwedzkie pod dowództwem pułkownika Szperlinga najechały miasto, dążąc do schwytania Jana Franciszka Stadnickiego, wojewody wołyńskiego i ówczesnego właściciela zamku. Mimo dzielnej obrony Stadnicki został pojmany, a zamek ograbiony i zniszczony.
Do kolejnego, jeszcze bardziej tragicznego najazdu doszło 17 sierpnia 1704 roku, podczas III wojny północnej. Wojska szwedzkie pod wodzą Magnusa Stenbocka zajęły Lesko, a po kilkunastu dniach – 28 sierpnia 1704 roku – spaliły miasto. Zamek został wysadzony w powietrze, zniszczeniu uległo wyposażenie, cenne księgozbiory (ponad 300 pozycji), dokumenty i przywileje oraz większość leskiej zabudowy.
Rok później (1705) miasto dotknęła kolejna tragedia – epidemia zarazy, która zdziesiątkowała ludność.
Odbudowa zamku trwała osiem lat – zakończono ją w 1712 roku. Miasto jednak przez kolejne 40 lat nie mogło podnieść się ze zniszczeń. Sytuację próbował ratować król August II Mocny, który w 1744 roku obdarzył Lesko przywilejem na organizowanie czterech jarmarków rocznie.
W 1772 roku, w wyniku pierwszego rozbioru Polski, Lesko znalazło się w granicach monarchii habsburskiej (w zaborze austriackim). W latach 1782 – połowa XIX wieku miasto pełniło funkcję siedziby cyrkułu – jednostki administracyjnej ówczesnej Galicji.
W 1783 roku (lub 1785 według innych źródeł) zamek ponownie spustoszył wielki pożar. Przez kolejne dziesięciolecia pozostawał w ruinie. W 1793 roku opisano go w inwentarzu jako obiekt w opłakanym stanie: „Dach zamku zgniły i upadły, mury częściowo porozwalane. Na drugim piętrze jedna sala rozwalona, w pozostałych pięciu pokojach sufity i podłogi zgniłe. Większość pomieszczeń bez okien, pieców i kominków”.
W latach 1836–1838 nowi właściciele – rodzina Krasickich – przystąpili do odbudowy zamku według projektu Wincentego Pola, sławnego poety, etnografa i geografa, który po upadku powstania listopadowego znalazł schronienie w Lesku. Prace nadały rezydencji klasycystyczno-neorenesansowy charakter w stylu włoskim, całkowicie zmieniając jej obronny pierwotny wygląd.
Od jesieni 1914 do wiosny 1915 roku zamkowe komnaty grabili i niszczyli rosyjscy żołnierze, którzy wycofując się wywołali kolejny pożar zamku. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 roku zamek odbudował August Krasicki, legionista i ostatni właściciel z tego rodu.
W 1922 roku:
nadbudowano parterowe skrzydło przy murach obwodowych,
przeniesiono renesansowy portal z XVI wieku z dworu w Laszkach Murowanych (obecnie Ukraina),
rozebrano grożącą zawaleniem wieżę zachodnią.
W 1932 roku Lesko było miejscem masowych wystąpień chłopskich i starć z policją.
Przed wybuchem II wojny światowej Lesko było miastem o zróżnicowanym składzie narodowościowym – Żydzi stanowili około 63% mieszkańców (1939).
Po 1939 roku zamek zajęli Sowieci, którzy przebywali w nim do czerwca 1941 roku. Po ataku III Rzeszy na ZSRR ulokowali się w nim niemieccy żołnierze.
W czasie okupacji niemieckiej w Lesku utworzono getto, a więźniów wywieziono do getta w Zasławiu (obecnie część Zagórza) oraz do ośrodka zagłady w Bełżcu. Rodzina Krasickich opuściła zamek w pierwszych dniach wojny, zabierając tylko niezbędne rzeczy. Wyposażenie, obrazy i dzieła sztuki zostały zniszczone przez sowietów.
W latach 1944–1947 region był areną walk z Ukraińską Armią Powstańczą (UPA), co doprowadziło do wysiedleń ludności ukraińskiej w ramach akcji „Wisła”.
Po II wojnie światowej przeprowadzono wywłaszczenie dóbr prywatnych. W zamku tymczasowo mieściły się magazyny i przedszkole.
W 1955–1956 roku zamek stał się własnością kopalni KWK „Makoszowy” z Zabrza, która wyremontowała zniszczony obiekt i przekształciła go w ośrodek wypoczynkowy dla górników. W tym okresie Lesko zostało zasiedlone przez polskich repatriantów z różnych części kraju.
W latach 1944–1975 oraz ponownie od 2001 roku Lesko jest siedzibą powiatu.
Obecnie Lesko liczy około 5 tysięcy mieszkańców i zajmuje powierzchnię 15 km². Miasto zachowało swój historyczny charakter, a liczne zabytki – późnogotycki kościół, renesansowy zamek, XVII-wieczna synagoga i jeden z najstarszych kirkutów w Polsce – przyciągają turystów z całego kraju.
Nazwa miasta – Lesko pochodzi prawdopodobnie od imienia Lesko, syna księcia Polan Siemosława. W latach międzywojennych powrócono do tej historycznej nazwy, wcześniej miejscowość nosiła nazwę Lisko.
Czarna Dama – według legendy duch wiernej żony jednego z Kmitów, która zginęła w pożarze zamku Sobień, pojawia się w Lesku przed nieszczęściami. Widziano ją m.in. w wieczór Trzech Króli 1702 roku (lub 1780) podczas balu, a także w latach 70. XX wieku.
Pierwszy samochód – rodzina Krasickich była właścicielami pierwszego samochodu w Lesku.
Biblioteka zamkowa – w 1693 roku zamek posiadał imponującą bibliotekę liczącą 325 ksiąg, w tym 90 religijnych, 86 politycznych, 41 historycznych, 32 poetyckich, 17 prawniczych i 59 szkolnych.
Zamkowe piwnice – w 1767 roku w lochach zamku składowano 64 beczki, 39 anatałów (beczek na wino), 4 anatały miodu pitnego oraz 122 butelki win węgierskich
W Zasławiu, które dziś jest częścią Zagórza, w czasie II wojny światowej znajdował się jeden z najbardziej tragicznych punktów na mapie regionu – niemiecki obóz pracy przymusowej dla Żydów.
Pierwsze prace przy budowie obozu rozpoczęto już jesienią 1939 roku. Początkowo był to obóz pracy na potrzeby wojska, a właściwy obóz powstał jesienią 1940 roku. Znajdował się on obok linii kolejowej Sanok – Zagórz – Ustrzyki Dolne, na terenie dawnej Fabryki Celulozy.
Z inicjatywą utworzenia obozu pracy dla żydowskich rzemieślników wystąpił Judenrat (Rada Żydowska) w Sanoku. Początkowo zgromadzono tu Żydów z samego Zagórza.
Kluczowa data – 24 czerwca 1941 roku: Od tego dnia przez obóz przeszło około 15 000 osób z całych Bieszczadów, głównie z Ustrzyk Dolnych, Sanoka i powiatu sanockiego, oraz około 2500 Żydów z Leska.
Na miejscu zamordowano ok 10 000 osób, a około 5000 zostało wywiezionych do obozu w Bełżcu.
Więźniowie zajmowali baraki oraz dawne budynki przemysłowe. Wielu z powodu braku miejsca koczowało pod gołym niebem. Wewnątrz obozu stworzono warsztaty krawieckie, szewskie oraz kuśnierskie, które produkowały na potrzeby Waffen-SS. Więźniowie wykonywali także wiele prac poza obozem, głównie przy budowie i naprawie dróg.
Obóz podlegał placówce Gestapo w Sanoku:
| Komendant (1939–1943) | Johan Vogt (zastrzelony przez innego Niemca) |
| Komendant (od 1943) | Alfred Miller |
| Zastępca | Otto Kratzman |
| Zewnętrzna ochrona | Ukraińskie jednostki Ukrainische Hilfspolizei dowodzone przez Tichonkę |
| Wewnętrzna administracja | Judenrat (Rada Żydowska) – przewodniczący: Szimel, Szyja Sznajder oraz policja żydowska Judenordnungsdienst |
W 1943 roku, gdy obóz miał zostać zlikwidowany, hitlerowcy zacierali ślady swojej zbrodni. Zmuszali więźniów do wydobywania zwłok pomordowanych z ziemi i palenia ich na stosach, a prochy wrzucano do rzeki.
Na miejscu zbrodni znajduje się zbiorowa mogiła rozstrzelanych, którą upamiętnia kurhan z obeliskiem i tablicą pamiątkową. Projektantami pomnika byli Kazimierz Ciepielowski i Bronisław Bekalik ze ZBoWiD (Związku Bojowników o Wolność i Demokrację) przy Autosanie w Sanoku.
Historia odsłonięcia pomnika:
Pierwsze odsłonięcie miało miejsce 15 grudnia 1963 roku.
Kolejne odsłonięcie odbyło się 22 lipca 1964 roku w ramach obchodów Narodowego Święta Odrodzenia Polski
Inskrypcja na tablicy brzmi: „W hołdzie pomordowanym w latach okupacji ofiarom hitlerowskiego barbarzyństwa obelisk ten w miejscu kaźni zbudowało koło ZBoWiD przy SFA w Sanoku grudzień 1963”.
Pisarz Kalman Segal w swojej reportażowej powieści „Nad dziwną rzeką Sambation” (wydanej w 1957 roku) zawarł odniesienia do obozu w Zasławiu.
Droga Krzyżowa w Zagórzu to wyjątkowe w skali Polski przedsięwzięcie, łączące sztukę, duchowość i lokalną historię. Prowadzi ona od kościoła parafialnego pw. Wniebowzięcia NMP (Sanktuarium Matki Bożej Zagórskiej) na wzgórze Mariemont, gdzie znajdują się ruiny klasztoru Karmelitów Bosych. To jedyna w Polsce tego typu realizacja kalwaryjskiej drogi, w której każdą z czternastu stacji wykonał inny artysta związany z Zagórzem lub regionem.
Geneza pomysłu:
Pomysłodawcą utworzenia Drogi Krzyżowej na trasie do klasztoru był ks. Józef Kasiak, proboszcz parafii w Zagórzu i kustosz Sanktuarium Matki Nowego Życia. Jak sam wspominał, marzyło mu się, by zwykła polna droga łącząca świątynię z klasztorem stała się Drogą Krzyżową – nie tylko do refleksji i spotkania z Bogiem, ale także by była piękna .
Kluczowa rola Ewy Bal-Baranowskiej:
Duchowny znalazł sprzymierzeńca w osobie Ewy Bal-Baranowskiej, mieszkanki gminy Zagórz i znanej animatorki kultury (dyrektor Biblioteki w Lesku). To ona skrzyknęła 14 bieszczadzkich artystów i doprowadziła do realizacji przedsięwzięcia. Jak podkreśla: „Kiedy rozmawialiśmy na temat tej drogi, każdy z artystów, do którego zadzwoniłam, wybrał własną stację i ani jedna się nie powtórzyła. To są stacje, które były w ich sercach, w ich umysłach i które kiełkowały w nich już od dawna”.
Finansowanie:
Przedsięwzięcie zostało sfinansowane z funduszy unijnych w ramach tzw. „małych projektów”, przy pomocy Bieszczadzkiego Forum Europejskiego w Lesku oraz władz Miasta i Gminy Zagórz .
Otwarcie:
Uroczyste otwarcie i poświęcenie Drogi Krzyżowej odbyło się 24 sierpnia 2012 roku. Nabożeństwo poprowadził bp Adam Szal (późniejszy arcybiskup przemyski), a rozważania przygotowała młodzież z grupy „Effata”.
Nazwa – „Droga Krzyżowa Nowego Życia”:
Nazwa nawiązuje do tytułu Matki Bożej czczonej w zagórskim sanktuarium – Matki Nowego Życia. Obraz zwiastowania NMP w kościele parafialnym został koronowany w 2007 roku przez abp. Józefa Michalika. Co roku w sanktuarium spotykają się osoby, które podjęły trud walki z nałogiem – to oni drogę do klasztoru nazwali właśnie Drogą Nowego Życia.
Unikalna koncepcja:
Artyści otrzymali pełną dowolność artystyczną – każdy z nich wybrał stację, która była „w jego sercu”. Jak mówi ks. Kasiak: „Chcieliśmy tylko, by rzeźby były w miarę realistyczne, ale przecież artystów trudno w sztywne ramy uchwycić”. Powstałe dzieła są pracami w drewnie, kamieniu i metalu, łączącymi różne techniki – bardziej i mniej symboliczne.
Ocena artystyczna:
Prof. Jacek Kucaba, utytułowany artysta pochodzący z Zagórza, powiedział o tych pracach: „W tych stacjach nie ma nic z fałszu. To są najbardziej szczere rzeźby stacji drogi krzyżowej, jakie udało mi się kiedykolwiek w życiu zobaczyć”.
Lokalizacja:
Stacje umieszczono na charakterystycznych rudawych głazach pozyskanych z kamieniołomu w Rabem koło Baligrodu. Całość stanowi fragment Szlaku Papieskiego (Karol Wojtyła odwiedził ruiny klasztoru w 1957 roku).
W porządku kolejnych stacji, autorzy przedstawiają się następująco:
| Stacja | Temat | Artysta | Miejscowość | Ciekawostki o dziele |
|---|---|---|---|---|
| I | Jezus na śmierć skazany | Zdzisław Pękalski | Hoczew | Jezus spętany żelaznymi łańcuchami – łańcuchy poprzebijane gwoździami po spalonej cerkwi w Komańczy. Postać umieszczona w drewnianej dziupli z jodły rozłupanej piorunem. |
| II | Jezus bierze krzyż na ramiona | Bogusław Iwanowski | Tyrawa Wołoska | Rzeźba wykonana w jednym kawałku drewna lipowego (5-letni okaz). Artysta zapewnia: „Jeśli będzie konserwowane, stanie się jak kamień i postoi setki lat”. |
| III | Jezus upada pierwszy raz | Franciszek Mikołajczyk | Zagórz | Stacja „kolejarska” – wykonana przy współudziale kolejarzy z Zakładu Eksploatacji w Zagórzu. Umieszczona na koźle oporowym (element toru kolejowego) z 1914 roku. Symbolizuje nadzieję na odrodzenie kolei w regionie. |
| IV | Jezus spotyka swą matkę | Jacek Kucaba | Kraków / Zagórz | Profesor ASP w Krakowie, rodem z Zagórza. Po przywiezieniu rzeźby do Zagórza artysta ciężko zachorował (zapalenie mięśnia sercowego). Szybko wyzdrowiał – wierzy, że to Matka Boża nad nim czuwała. |
| V | Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż | Antoni Łuczka | Zagórz | Artysta znany w regionie z rzeźb aniołów i świętych. Mówi o swojej pracy: „Każdy, kto zobaczy moją stację, będzie ją inaczej odczuwał. Autorowi właśnie o to chodzi”. |
| VI | Św. Weronika ociera twarz Chrystusa | Piotr Woroniec | Wola Sękowa | Głównym „bohaterem” rzeźby jest chusta, na której odbiła się twarz Jezusa. Artysta uważa tę stację za szczególną, bo dokonuje się na niej cud. |
| VII | Jezus upada po raz drugi | Adam Glinczewski | Czarna | Wykonana z lipy ściętej na starym cmentarzu w Rabem. Praca ma charakter osobisty – artysta poświęcił ją bratu. Jego styl określany jest jako „proste i naiwne cięcia dłuta”, ale myśl w rzeźbie zawarta nie jest naiwna. |
| VIII | Jezus pociesza płaczące niewiasty | Jan Mogilny | Zagórz | Prezes Bieszczadzkiej Grupy Twórców Kultury. W tradycyjną scenę wplótł nowoczesny motyw: młody człowiek siedzący tyłem do Chrystusa z telefonem komórkowym przy uchu. Symbolizuje tych, którzy nie widzą Chrystusa, choć jest blisko. |
| IX | Jezus upada po raz trzeci | Robert Onacko (Robson) | Zagórz | Wyzwanie artystyczne – największa rzeźba w dorobku artysty. Wcześniej wykonał mały projekt w glinie. |
| X | Jezus z szat obnażony | Mariusz Mogilany | Zagórz | |
| XI | Jezus przybity do krzyża | Tomasz Wermiński | Baligród | Artysta przyznaje: „Nie jestem ‘wytwornym’ rzeźbiarzem, ale czułem, że wykonam to zadanie, choć było ono trudne pod względem psychicznym”. |
| XII | Jezus umiera na krzyżu | Ryszard Iwancz | Baligród | Artysta metaloplastyk. W swojej pracy połączył metal z innymi materiałami. |
| XIII | Jezus zdjęty z krzyża | Sebastian Trafalski | Lesko | Syn Stanisława Trafalskiego ze Stefkowej – artysty, który wyrzeźbił Papieski Krzyż, który w ostatni Wielki Piątek swojego życia tulił do siebie Jan Paweł II. |
| XIV | Jezus złożony do grobu | Waldemar Kordyaczny | Lesko |
Przy wejściu na trasę znajduje się także Anioł – dzieło Jana Mogilanego, zapraszający do wędrówki w zadumie i ciszy.
Różnorodność stylów:
Artyści nie stworzyli spójnej wizji – każda z rzeźb jest wyrazem indywidualnego podejścia i stylu autora. Dzięki temu powstało coś zupełnie niezwykłego – droga krzyżowa pełna obrazów, symboli i przemyśleń, a przy tym po prostu piękna.
Materiały i techniki:
Prace wykonano w:
drewnie (m.in. lipa – stacja II i VII, jodła – stacja I)
kamieniu
metalu (stacja XII – metaloplastyka)
z wykorzystaniem elementów historycznych (łańcuchy po spalonej cerkwi, kolejowe zabytkowe elementy)
Symbolika lokalna:
Artyści wpletli w swoje dzieła motywy związane z Zagórzem i regionem – historię kolei (stacja III), lokalne materiały (głazy z Rabego), a nawet osobiste historie (uzdrowienie artysty stacji IV, dedykacja dla brata w stacji VII).
Na wzgórzu, w malowniczym zakolu rzeki Osławy, wznoszą się monumentalne ruiny późnobarokowego klasztoru Karmelitów Bosych. To jeden z nielicznych zachowanych klasztorów warownych w Polsce i na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów.
Fundatorem zagórskiego karmelu był Jan Adam Stadnicki, wojewoda wołyński, który ustanowił fundację dla klasztoru jako wotum dziękczynne za ocalenie pobliskiego Leska przed potopem szwedzkim. Kamień węgielny położono 7 sierpnia 1700 roku, a budowa trwała równo 30 lat. Pierwsi zakonnicy zamieszkali w klasztorze już w 1714 roku, natomiast ukończenie całego zespołu nastąpiło w 1730 roku.
W skład zespołu klasztornego wchodziły:
Kościół pw. Wniebowzięcia NMP – na rzucie krzyża greckiego, z unikalną ośmioboczną nawą główną i dwiema kaplicami bocznymi.
Klasztor – na rzucie czworoboku z wirydarzem pośrodku.
Foresterium – dom gościnny dla odwiedzających.
Kordegarda, wozownia, budynki gospodarcze.
Studnia i obelisk z figurą Matki Bożej Szkaplerznej.
Ogród klauzurowy.
Mury obronne – wysokie na 5 metrów.
Całość zbudowano z żółtego piaskowca transportowanego z pobliskiego kamieniołomu, a do budowy sklepień łukowych użyto cegły.
Unikalną cechą zagórskiego klasztoru był szpital-przytułek dla weteranów wojennych pochodzenia szlacheckiego, który znajdował się tuż za murami od strony wschodniej. Obowiązek opieki nad 12 żołnierzami-inwalidami był wolą fundatora dodaną do aktu fundacyjnego w 1713 roku. Pierwszymi mieszkańcami szpitala byli weterani odsieczy wiedeńskiej z 1683 roku.
Okres świetności klasztoru trwał do pierwszego rozbioru Polski. W latach 1768–1772, podczas konfederacji barskiej, ziemia sanocka stała się areną walk, a klasztor stał się ostoją dla konfederatów. 29 listopada 1772 roku wojska rosyjskie dowodzone przez generała Iwana Drewicza obległy klasztor. Zabudowania zostały ostrzelane z armat, część uległa spaleniu i zniszczeniu. Obrona klasztoru w Zagórzu była ostatnią bitwą konfederacji barskiej.
Po zniszczeniach zakonnikom udało się odrestaurować konwent, jednak polityka józefinizmu nie pozwoliła na powrót do dawnej świetności. 26 listopada 1822 roku doszło do kolejnego pożaru, który strawił zabudowania karmelu. Według oficjalnej wersji policji austriackiej przyczyną była sprzeczka przeora z jednym z zakonników, według innej wersji było to celowe podpalenie z inicjatywy władz zaborczych.
W 1831 roku rząd austriacki zniósł klasztor w Zagórzu, a zakonników przeniesiono do Przeworska i Lwowa. Ocalałe z pożaru wyposażenie – w tym znacznych rozmiarów obrazy – umieszczono w kościele parafialnym w Zagórzu. Przez 135 lat opuszczony klasztor pozostawał bez opieki.
Idea odbudowy odżyła w okresie Polskiego Października 1956 roku. Wielkim entuzjastą był Tadeusz Żurowski, generalny konserwator zabytków archeologicznych (zagórzanin z pochodzenia). Prowincja karmelitańska oddelegowała do Zagórza zakonników, w tym o. Józefa (Jana Prusa).
Podjęto znaczące prace:
Urządzono ponowny pogrzeb zakonników zmarłych w XVIII i XIX stuleciu – podziemne krypty zostały splądrowane przez poszukiwaczy skarbów. Aby w przyszłości uniemożliwić dostęp do podziemi, zamurowano je.
Odgruzowano studnię i otoczenie kościoła.
Oczyszczono mury z roślinności.
Nakryto dachem dawną kordegardę.
Po śmierci o. Józefa i z powodu braku środków finansowych zakonnicy 10 października 1962 roku opuścili Zagórz.
Po przejęciu obiektu przez Gminę Zagórz, od 2000 roku rozpoczęto systematyczne prace zabezpieczające. Oczyszczono mury kościoła i klasztoru z drzew i krzewów, uporządkowano teren. Ponownie ustawiono na obelisku figurę Matki Bożej z Dzieciątkiem. Odbudowano dwie znacznie zrujnowane baszty (wieże) kościoła. Od 2011 roku kontynuowano prace konserwatorskie, dzięki czemu ruiny stopniowo odzyskują dawny blask.
Jedna z legend głosi, że pożar z 1822 roku wzniecił jeden z braci – Grzegorz Nieczuja, zniesmaczony nieprzestrzeganiem przez współbraci reguły zakonnej. Zakonnik, który miał nadzieję, że dzięki pożarowi spowoduje nawrócenie braci, sam zginął w płomieniach. Podobno w listopadowe noce jego duch krąży po ruinach, czasem w habicie, czasem w rycerskiej zbroi.
Według innej legendy podziemne tunele łączą klasztor w Zagórzu z zamkiem w Lesku (ok. 10 km). W kryptach klasztornych podobno ukryte są skarby, których strzeże duch brata Nieczui.
Jedna z książek z nowej serii „Pan Samochodzik” poświęcona jest w całości zagórskiemu karmelowi i ukrytemu w nim skarbowi Trzech Mnichów.
W 1957 roku, na trasie swych bieszczadzkich wędrówek, ruiny zagórskiego klasztoru odwiedził Karol Wojtyła – przyszły papież Jan Paweł II. Przypomina o tym stosowna tablica w ruinach kościoła.
Wnętrze kościoła zdobiły malowidła iluzjonistyczne, które zastąpiły typowe ołtarze – rozwiązanie niezwykle rzadkie. Ich ślady można z odległości podziwiać do dziś.
18 lipca 2010 roku na terenie klasztoru odsłonięto tablicę pamiątkową zawierającą 55 nazwisk zakonników, którzy w minionych wiekach mieszkali w zagórskim karmelu i tu są pochowani.
W jednej z odbudowanych wież (22 m wysokości) utworzono platformę widokową. Ze szczytu roztacza się panorama Zagórza, Doliny Osławy, Gór Sanocko-Turczańskich oraz zachodnich Bieszczadów. Wejście na wieżę jest płatne i dostępne w sezonie letnim.
Wokół ruin można spacerować po wyznaczonych alejkach, skąd możemy podziwiać:
zachowane mury kościoła z unikalnym rzutem krzyża greckiego,
fragmenty klasztoru z wirydarzem,
ogród klauzurowy (częściowo zrekonstruowany),
mury obronne z charakterystycznymi strzelniczymi okienkami.
W odnowionym budynku dawnego domu gościnnego (foresterium) działa nowoczesne centrum kultury. Atrakcje w centrum:
| Sala AR i VR | stanowiska z goglami 3D, umożliwiające lot nad ruinami klasztoru i interaktywne poznanie historii obiektu |
| Sala ruchomych obrazów | nowoczesna forma prezentacji historii, przemawiająca szczególnie do młodszego pokolenia |
| XVIII-wieczna cela zakonnika | rekonstrukcja surowych warunków życia dawnych mieszkańców klasztoru |
| Wystawy czasowe | np. wystawy malarstwa lokalnych artystów (np. Anny Boboli-Siebolds) |
Informacje praktyczne (Foresterium):
Bilet normalny: 20 zł (z usługą przewodnicką: 40 zł).
Bilet ulgowy: 15 zł (z usługą przewodnicką 30 zł).
W budynku znajduje się winda i toalety przystosowane dla osób niepełnosprawnych.
Dla upamiętnienia obrony klasztoru w 1772 roku, w 2018 roku w centrum Zagórza odsłonięto pomnik Nieznanego Konfederaty Barskiego, autorstwa dr hab. Piotra Zieleniaka.
| Adres | ul. Klasztorna 32, 38-540 Zagórz |
| Dojazd | samochód zostawiamy na bezpłatnym parkingu przy Sanktuarium MB Zagórskiej (ul. Klasztorna) |
| Dojście | od parkingu ok. 900 m – 1 km (10–15 minut spacerem) ulicą Klasztorną; wzdłuż drogi stacje Drogi Krzyżowej |
| Wstęp na teren ruin | bezpłatny |
| Wejście na wieżę widokową | 5 zł/os – czynna w sezonie letnim |
| Centrum Kultury Foresterium | bilet normalny 20 zł, ulgowy 15 zł |
| Czas zwiedzania | ok. 1–1,5 godziny |
| Toaleta | dostępna w Foresterium |
| Gastronomia | małe sezonowe punkty przy drodze, restauracja w Foresterium |
| Strona internetowa | klasztorzagorz.pl – aktualne godziny otwarcia i ceny biletów |
| Udogodnienia | możliwość zwiedzania z psem, winda i toalety dla niepełnosprawnych w Foresterium |
