Czas zwiedzania: 3-4 godziny
Długość trasy: ok. 30 km
Trudność logistyczna: Łatwa (drogi lokalne, asfaltowe, jeden wąski most)
Polańczyk → Myczkowce (zapora) → Ośrodek Caritas → Zwierzyń (źródełko, elektrownia) → powrót do Polańczyka
Wyjeżdżając z Polańczyka jedziemy w kierunku: Lesko (droga nr: 894) do Myczkowa, na rondzie w Myczkowie wybieramy kierunek: Solina, Uherce Mineralne (droga nr: 895). Mijamy Solinę i w miejscowości Bóbrka wybieramy drogę do miejscowości Myczkowce. Po drodze mijamy:
Kapliczka pańszczyźniana w Bóbrce – przydrożna kapliczka słupowa z XIX wieku, związana z takimi wydarzeniami jak: zniesienie pańszczyzny w Galicji oraz wybuch tzw. powstania leskiego. Warto na chwilę się zatrzymać.
Kamieniołom Koziniec – pozostałość dawnego wydobycia, malownicze wzniesienie (524 m n.p.m.) górujące nad okolicą . Dla chętnych – krótkie podejście na punkt widokowy.
Zapora w Myczkowcach
To serce tej wycieczki – znacznie mniej znana od solińskiej, ale równie fascynująca.
Historia i ciekawostki:
Informacje praktyczne:
Ostatnim etapem tej wycieczki jest dojazd do źródełka w Zwierzyniu i elektrowni, ale można też dojść do źródełka krótkim szlakiem od Zapory w Myczkowcach.
Dojście:
po przejściu przez zaporę odnajdujemy na jej końcu oznakowanie ścieżki do źródełka, prowadzące na schody do lasu.
Panorama: Ze szczytu rozciąga się zapierający dech w piersiach widok na masyw Tarnicy, Halicza, Krzemienia, Połoninę Wetlińską i Caryńską oraz Bukowe Berdo.
Wyjeżdżając spod zapory w Myczkowcach kierujemy się dalej w stronę Uherzec Mineralnych. Po drodze mijamy:
Ośrodek "Caritas" w Myczkowcach
W niedużej odległości od zapory znajduje się wyjątkowy kompleks prowadzony przez Caritas. To nie tylko miejsce wypoczynku, ale przede wszystkim centrum kulturalno-edukacyjne.
To absolutna perła i jedyny taki obiekt w Polsce. Park został otwarty w październiku 2007 roku, w 29. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową i jest dedykowany Janowi Pawłowi II jako wielkiemu orędownikowi pojednania między chrześcijanami.
Co zobaczysz?
Perły wśród miniatur:
W parku podziwiać można miniatury najcenniejszych świątyń regionu, w tym wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO m.in.:
Informacje praktyczne:
Utrudnienie na trasie – uwaga!
Źródełko w Zwierzyniu i elektrownia
To jedno z najbardziej urokliwych i tajemniczych miejsc w okolicy. Źródełko znajduje się tuż nad brzegiem Sanu, w zacisznym, zalesionym miejscu, u stóp wzgórza, na szczycie którego wznosi się ośmiometrowy krzyż . Woda wypływa tu z wydajnością 6,6 litra na minutę, ma pH 7,89 i jest uznawana za jedną z najbardziej wartościowych bioenergetycznie wód w kraju.
Historia źródełka sięga niepamiętnych czasów i została spisana w drugiej połowie XIX wieku przez wybitnego etnografa Oskara Kolberga.
To druga część Zespołu Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowce. Znajduje się 300 metrów od zapory, po drugiej stronie wzgórza Grodzisko.
Jej działanie opiera się na spadzie wody: San w Myczkowcach płynie 7 metrów wyżej niż w Zwierzyniu . Dzięki temu woda pędzona 700-metrowym tunelem napędza turbiny.
Elektrownia wyposażona jest w dwie turbiny typu Kaplana o mocy 8,4 MW.
Ciekawostka: Ponieważ znaczna część wody kierowana jest tunelem „na skróty”, odcinek Sanu wokół zakola w Zwierzyniu ma bardzo spokojny charakter – nazywany jest „martwym Sanem”.
Kolejność: Najlepiej zacząć od zapory i Caritas, potem skierować się do Zwierzynia. Unikniesz wracania przez wąski most.
Czas: Na spokojne zwiedzenie zapory, ogrodu biblijnego i źródełka zarezerwuj sobie około 3-4 godzin.
Pieszo? Do źródełka można dojść także pieszo z zapory w Myczkowcach zielonym szlakiem
Uwaga na most: Jak wspomniano – w Zwierzyniu most jest wąski. Zachowaj ostrożność.
Parking: Przy zaporze i Caritas jest spory parking (w sezonie płatny). W Zwierzyniu przy źródełku można zaparkować na niewielkim poboczu.
Po drodze mijamy m.in:
Lesko: miasto powiatowe, dawne szlacheckie miasto w historycznej ziemi sanockiej, lokowane w 1469 r.
Hoczew: wieś, w której urodził się Jacek hr. Fredro, ojciec Aleksandra Fredry.
Średnia Wieś: najstarszy, późnogotycki, drewniany kościół rzymskokatolicki w Bieszczadach.
Więcej informacji na temat odwiedzanych atrakcji
Koncepcja profesora Pomianowskiego (1921 r.)
Początki planowania budowy zapory na Sanie sięgają 1921 roku, kiedy to prof. Karol Pomianowski z Politechniki Lwowskiej opracował pierwszy kompleksowy projekt zagospodarowania rzeki San dla celów energetycznych. Pomianowski, jeden z ojców polskiej hydrotechniki (którego imię nosi dziś Zespół Elektrowni Wodnych Solina-Myczkowce), przewidywał budowę zapory o wysokości około 15 metrów i elektrowni o mocy 3,5 MW, produkującej rocznie około 19 mln kWh energii.
Pierwsze prace i ich przerwanie (1921-1925)
W latach 1921-1923 francusko-belgijskie Towarzystwo Akcyjne „Elektrosan” rozpoczęło prace budowlane. Wykuto wówczas pod wzgórzem Grodzisko podziemną sztolnię o długości 300 metrów (część obecnego tunelu), zbudowano kanał zasilający, częściowo wzniesiono budynek elektrowni oraz fragment zapory . Niestety, z powodu kryzysu gospodarczego i braku funduszy, prace przerwano w 1925 roku. Do ukończenia inwestycji brakowało wówczas zaledwie około 300 tysięcy złotych.
W latach 1936-37 pojawiły się kolejne plany, ale przerwał je wybuch II wojny światowej.
Powojenna realizacja (1955-1960)
Po wojnie, gdy wschodnia część Bieszczad wróciła w granice Polski, powrócono do przedwojennych koncepcji. Budowę zapory w Myczkowcach rozpoczęto w 1955 roku (lub 1956) i zakończono w 1960 roku. Co niezwykle istotne – wykorzystano pozostałości po pracach międzywojennych. Była to niejako „próba generalna” przed budową znacznie większej zapory w Solinie, którą rozpoczęto jeszcze w tym samym 1960 roku.
Przed rozpoczęciem właściwych robót musiano najpierw wybudować drogi dojazdowe, postawić mosty oraz zgromadzić potrzebne materiały, które dostarczano wozami konnymi. W 1961 roku obiekt oddano do użytku – zapora i elektrownia nieprzerwanie pracują do dziś.
Zapora w Myczkowcach to zapora ziemna (ziemno-betonowa) z rdzeniem iłowo-betonowym. Oto jej parametry (źródła podają nieznacznie różne wartości – podajemy zakresy):
| Długość | 386 m lub 460 m |
| Wysokość | 17,5 m (inne źródła: 15 m ) |
| Szerokość korony | 9 m |
| Szerokość podstawy | 108 m |
| Pojemność zbiornika | ok. 10-11 mln m³ |
| Powierzchnia zalewu | ok. 2 km² (200 ha) |
| Głębokość jeziora | od 5 do 15 m |
Betonowa jest jedynie zamknięta w środku część przelewowa oraz ujęcia wody do sztolni elektrowni. Na poduszce betonowej opiera się także ilaste jądro całej konstrukcji.
Jezioro Myczkowieckie (Zalew Myczkowski) ma wody o 5°C chłodniejsze niż Zalew Soliński i utrzymuje I klasę czystości. Pełni funkcję zbiornika wyrównawczego (regulacyjnego) dla elektrowni w Solinie. Oznacza to, że woda, która spłynęła z Soliny przez turbiny, zatrzymuje się tutaj, a nocą – w godzinach doliny energetycznej – jest przepompowywana z powrotem do górnego zbiornika. Stąd biorą się duże, codzienne wahania poziomu wody w jeziorze, które mogą sięgać nawet kilku metrów.
Tunel pod Grodziskiem – największa atrakcja techniczna. Pod wzgórzem Grodzisko (556 m n.p.m.) drążono tunel (sztolnię) o długości 700 metrów i średnicy 4-4,5 metra. Wykorzystano przy tym fakt, że San w Myczkowcach płynie 7 metrów wyżej niż po drugiej stronie – w Zwierzyniu. Dzięki temu woda pędzona sztolnią napędza turbiny, a odcinek Sanu wokół zakola w Zwierzyniu ma wyjątkowo spokojny charakter – nazywany jest „martwym Sanem”.
Poligon doświadczalny – budowa w Myczkowcach była traktowana jako próba generalna przed gigantyczną inwestycją w Solinie. Doświadczenia zdobyte tutaj wykorzystano przy wznoszeniu większej „siostry”.
Wydajność energetyczna – elektrownia w Myczkowcach wyposażona jest w dwie turbiny typu Kaplana o łącznej mocy 8,3-8,5 MW. Co ciekawe, mimo że jest 24 razy mniejsza od solińskiej, produkuje tylko o 1/4 mniej energii! Wynika to z jej roli jako elektrowni przepływowo-wyrównawczej.
Niezniszczalność – specjaliści twierdzą, że zapora myczkowiecka (podobnie jak solińska) jest zaprojektowana na 100 lat, ale można mówić o jej „niezniszczalności”. Przy odpowiednim utrzymaniu będzie pracować praktycznie bez końca.
Odkrycia archeologiczne – w trakcie budowy natrafiono na pozostałości średniowiecznego osadnictwa. Przypomnijmy, że same Myczkowce to jedna z najstarszych miejscowości w Bieszczadach, założona w 1376 roku .
Rezerwat przyrody – wokół jeziora utworzono rezerwat „Przełom Sanu pod Grodziskiem”, chroniący malownicze zakole Sanu. Można tu obserwować rzadkie gatunki ptaków, m.in. orlika krzykliwego .
Choć z samą zaporą nie wiąże się ludowa legenda (to zbyt młoda budowla), to historia jej powstania ma w sobie dramatyzm godny opowieści. Mowa o tragicznej śmierci inżyniera podczas drążenia tunelu w latach 20. XX wieku.
Jak głosi przekaz (powtarzany m.in. w lokalnych opracowaniach), podczas pierwszych prac dwie ekipy drążyły tunel z przeciwnych stron wzgórza Grodzisko. Gdy nadszedł moment spotkania, okazało się, że tunele się mijają – nie spotkały się w osi. Odpowiedzialny za pomiary inżynier, w poczuciu winy i rozpaczy, miał popełnić samobójstwo w miejscu, gdzie San miał wracać do swojego koryta. To dramatyczne wydarzenie do dziś jest żywe w pamięci starszych mieszkańców okolicy.
Druga, bardziej optymistyczna opowieść, dotyczy ocalenia dokumentacji. Przed zniszczeniem w czasie II wojny światowej projekty prof. Pomianowskiego i plany budowy uratował mieszkaniec Uherzec Mineralnych, Marian Wisz, który ukrył je na strychu swojego domu. Po wojnie przekazał je budowniczym, dzięki czemu można było kontynuować prace w oparciu o oryginalne przedwojenne koncepcje.
Zwierzyń to mała miejscowość po drugiej stronie wzgórza Grodzisko, gdzie znajduje się elektrownia wodna wykorzystująca wodę doprowadzoną tunelem spod góry. To tutaj woda z Jeziora Myczkowieckiego, płynąc ze spadkiem 7 metrów, napędza turbiny.
Historia: Podobnie jak zapora, elektrownia w Zwierzyniu ma swoje korzenie w latach 20. XX wieku. Wówczas to „Elektrosan” wykuł pierwszą część sztolni (ok. 300 m) i rozpoczął budowę budynku siłowni . Prace dokończono w latach 1955-1960.
Dane techniczne: Dwie turbiny Kaplana o łącznej mocy ok. 8,4 MW .
Ciekawostka: Ze względu na kierowanie większości wody tunelem, San w Zwierzyniu płynie leniwie i mało wodziście – stąd nazwa „martwy San”. To idealne miejsce dla wędkarzy i kajakarzy, ale też dla tych, którzy chcą zobaczyć, jak wyglądała rzeka przed regulacją .
Dostępność dla turystów: Przez wiele lat zapora w Myczkowcach nie była udostępniona zwiedzającym. Sytuacja zmieniła się w 2008 roku, gdy otwarto ją dla turystów . Dziś można spacerować koroną zapory (wstęp wolny) i podziwiać panoramę jeziora oraz otaczających wzgórz – Kozińca (524 m), Grodziska (556 m) i Berda (577 m) . W elektrowni w Zwierzyniu nie ma co prawda regularnych zwiedzań, ale jej bryłę można obejrzeć z zewnątrz.
W niedużej odległości od zapory w Myczkowcach znajduje się wyjątkowy kompleks prowadzony przez Caritas Diecezji Rzeszowskiej. To nie tylko miejsce wypoczynku, ale przede wszystkim centrum kulturalno-edukacyjne, w którym na stosunkowo niewielkiej przestrzeni zgromadzono aż pięć niezwykłych atrakcji.
Geneza i idea powstania
Park Miniatur Świątyń w Myczkowcach to unikatowe miejsce na mapie Polski, które powstało z myślą o zachowaniu i przybliżeniu bogactwa drewnianej architektury sakralnej pogranicza polsko-słowacko-ukraińskiego. Zlokalizowany jest na terenie Ośrodka Wypoczynkowo-Rehabilitacyjnego Caritas Diecezji Rzeszowskiej, wchodząc w skład Centrum Kultury Ekumenicznej im. św. Jana Pawła II .
Idea utworzenia parku była częściowo wzorowana na Włoskim Parku Miniatur w Rimini, który prezentuje najważniejsze zabytki Italii i Europy. Twórcy myczkowieckiego parku postanowili jednak skupić się wyłącznie na sakralnej architekturze drewnianej – i to z dwóch powodów. Po pierwsze, sam ośrodek położony jest na terenach styku kultur, które dziś już częściowo zanikają. Po drugie, drewniana architektura sakralna jest z natury rzeczy krucha i narażona na zniszczenie, o czym boleśnie przypominają pożary cennych świątyń w Opace, Komańczy czy kościoła w Libuszy .
Otwarcie i dedykacja
Park został uroczyście otwarty i poświęcony 16 października 2007 roku – w 29. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Został dedykowany Janowi Pawłowi II jako wielkiemu orędownikowi pojednania między chrześcijanami różnych wyznań .
Skala i rozmieszczenie
Na obszarze około 0,8–1 hektara , na dziesięciu sztucznie usypanych wzgórzach, ustawiono 140 makiet najstarszych drewnianych świątyń z terenu południowo-wschodniej Polski, Słowacji i Ukrainy . Wszystkie miniatury wykonano w skali 1:25 .
Twórcy
Autorem miniatur jest Janusz Kulig, rzemieślnik z Chmielnika koło Rzeszowa, który wraz z zespołem z niezwykłą precyzją odtworzył detale architektoniczne każdej świątyni . Za architekturę terenu – usypanie wzgórz, ukształtowanie krajobrazu – odpowiadał Norbert Piekarski z Bliznego .
Podział etnograficzny
Makiety rozmieszczono zgodnie z dawnym podziałem etnograficznym tych ziem. Na poszczególnych wzgórzach zgrupowano świątynie charakterystyczne dla czterech głównych grup etnicznych:
Dolinianie – mieszkańcy dolin,
Pogórzanie – ludność zamieszkująca Pogórze,
Bojkowie – grupa rusińska zamieszkująca niegdyś Bieszczady Wysokie,
Łemkowie – grupa rusińska z Beskidu Niskiego i części Beskidu Sądeckiego .
Dzięki temu zwiedzający mogą w jednym miejscu zobaczyć różnorodność stylów architektonicznych właściwych dla Kościoła łacińskiego oraz bizantyjskiego – zarówno cerkwi greckokatolickich, prawosławnych, jak i kościołów rzymskokatolickich .
Perły wśród miniatur
W parku podziwiać można miniatury najcenniejszych świątyń regionu, w tym wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO m.in.:
Kościół Wszystkich Świętych w Bliznem.
Cerkiew św. Michała Archanioła w Smolniku.
Cerkiew św. Michał Archanioła w Turzańsku,
Kościół św. Jana Chrzciciela w Orawce na Słowacji.
Dbałość o detale
Makiety otoczono miniaturową roślinnością, wiernie naśladującą tę, która rośnie wokół oryginalnych świątyń . Po kamieniach płyną strumyki, szumi woda, a z ukrytych w atrapach skał i kamieni głośników rozbrzmiewają dźwięki charakterystyczne dla poszczególnych wyznań – starocerkiewne śpiewy, kazania, a także głos Jana Pawła II . Tworzy to niezwykłą, refleksyjną atmosferę i pozwala głębiej przeżyć to miejsce.
Pomnik Jana Pawła II
W centrum parku umieszczono pomnik św. Jana Pawła II, któremu dedykowane jest całe Centrum Kultury Ekumenicznej .
Funkcja edukacyjna
Park to nie tylko zbiór miniatur, ale także miejsce edukacji i dialogu międzykulturowego. Przy każdej makiecie znajdują się tablice informacyjne o historii i znaczeniu danej świątyni, a także o tradycjach i zwyczajach ludności zamieszkującej te tereny. Organizowane są tu również wydarzenia kulturalne i religijne, np. koncerty muzyki cerkiewnej, warsztaty czy spotkania ekumeniczne
Idea powstania
Park wzorowany był częściowo na Włoskim Parku Miniatur w Rimini, ale skoncentrowano się wyłącznie na sakralnej architekturze drewnianej pogranicza. To hołd dla ginącej kultury – drewniane świątynie są szczególnie narażone na zniszczenie, o czym przypominają pożary cerkwi w Opace, Komańczy czy kościoła w Libuszy .
Ogród Biblijny w Myczkowcach to niezwykłe miejsce, które łączy walory przyrodnicze z głębokim przesłaniem duchowym. Został otwarty 17 maja 2010 roku dla upamiętnienia 90. rocznicy urodzin Jana Pawła II i jest drugim tego typu obiektem w Polsce .
Idea i projekt
Autorką projektu jest dr inż. Zofia Włodarczyk, pracownik naukowy Wydziału Ogrodniczego Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, która wcześniej zaprojektowała pierwszy polski ogród biblijny w Proszowicach . Jak wyjaśnia ks. Bogdan Janik, dyrektor ośrodka: „Jest to dobre miejsce do ewangelizacji – przedstawienia w formie różnych roślin i modeli architektonicznych przybliżają nam treści Pisma Świętego”.
Układ i roślinność
Ogród zajmuje powierzchnię 80 arów i ma formę parku linearnego o długości 230 metrów . Zwiedzanie odbywa się w jednym kierunku – wchodząc przez furtkę przy bramie ośrodka, podążamy promenadą i bocznymi alejkami przez kolejne „stacje” ilustrujące historię zbawienia.
Na terenie ogrodu rośnie ponad 110 gatunków roślin wymienionych na kartach Pisma Świętego. Po lewej stronie promenady uwagę przykuwa barwna ściana z 40 gatunków pnączy . Rośliny pochodzą głównie z rejonu Morza Śródziemnego – można tu zobaczyć m.in. oliwki, figowce, granaty, palmy daktylowe, mirty, czystki, szarańczyny i wiele innych.
Symboliczne przystanki
Ogród podzielony jest na strefy symbolizujące wydarzenia ze Starego i Nowego Testamentu:
| Strefa/Przystanek | Opis i symbolika |
|---|---|
| Księga na wejściu | Otwarta księga z cytatem „Do Pana należy ziemia i to, co ją napełnia…” (Ps 24,1) oraz mapy Ziemi Świętej. |
| Menora z bukszpanu | Siedmioramienny świecznik wykonany z żywopłotu bukszpanowego – symbol obecności Boga. |
| Poletko biblijne | Jęczmień, pszenica, len oraz gorejący krzew – symbol objawienia się Bóg Mojżeszowi. |
| Przejście przez Morze Czerwone | Sadzawka wypełniona czerwonym grysem. |
| Wędrówka przez Pustynię | Symboliczna laska Aarona, miedziany wąż na palu oraz Góra Synaj z kamiennymi tablicami Dekalogu (wykonana z bieszczadzkiego piaskowca). |
| Ziemia Obiecana | Roślinność Ziemi Świętej: oliwki, figi, granaty, palmy. |
| Makieta Świątyni Jerozolimskiej | W skali 1:10, z ołtarzem całopalnym i „morzem miedzianym” na dwunastu wołach. |
| Rzeka Jordan | Meandrujący strumień z kolekcją roślin śródziemnomorskich – symbol Chrztu Jezusa. |
| Studnia Jakuba | Reprezentacyjny sektor obsadzony kwiatami cebulowymi (tulipany, hiacynty, lilie), które tworzą barwne kobierce. |
| Ogród Oliwny i Golgota | Odlewy z brązu, rośliny, które mogły służyć do korony cierniowej (dwukolczak, krwiściąg, głożyna). |
| Pusty Grób | Sadzonki aloesu (używanego do balsamowania) i bukszpanowe litery alfa i omega. |
| Zesłanie Ducha Świętego | Siedem darów nawiązujących do siedmiu ramion menory. |
Klimat i doświadczenie
Ogrodowi towarzyszy specjalnie dobrana muzyka, a z ukrytych głośników dobiegają śpiewy i dźwięki charakterystyczne dla poszczególnych scen biblijnych, co tworzy niepowtarzalną atmosferę . Przy każdej roślinie umieszczono cytaty z Biblii nawiązujące do danego gatunku.
Na terenie ośrodka znajduje się też mini zoo. Można tu zobaczyć m.in. jelenie, daniele, kozy, lamy, kucyki, ptaki przydomowe i papugi.
W strukturze ośrodka działa również centrum edukacyjne poświęcone ochronie przyrody. To miejsce, gdzie można dowiedzieć się więcej o unikalnych ekosystemach Bieszczadów i Pogórza, objętych europejską siecią ochrony przyrody. Ekspozycje przybliżają florę i faunę regionu, ze szczególnym uwzględnieniem gatunków chronionych i ich siedlisk.
To edukacyjna ścieżka prezentująca dawne tradycje rolnicze i obrzędy związane z uprawą ziemi i wypiekiem chleba. Znajdują się na niej dawne narzędzia rolnicze, makiety ilustrujące kolejne etapy powstawania chleba, a także tablice informacyjne o zwyczajach i wierzeniach ludowych mieszkańców tych ziem. To żywa lekcja etnografii i szacunku dla chleba.
Jak się okazało, przedmiot wydobyty ze źródła nie był zwykłym krzyżem. W 1922 roku historyk sztuki Adam Bochnak, badając cerkiew w Zwierzyniu, odkrył w niej niezwykły zabytek i określił go jako wczesnośredniowieczny . Po szczegółowych badaniach okazało się, że jest to krzyż procesyjny wykonany w pierwszej połowie XIII wieku w słynnym francuskim mieście Limoges .
Limoges było w XII i XIII wieku jednym z największych europejskich ośrodków rzemiosła artystycznego, specjalizującym się w wyrobach zdobionych kolorową emalią .
Dane techniczne krzyża :
Wymiary: 28,7 × 22 cm
Materiał: Drewno obite złoconą blachą miedzianą
Technika: Emalia żłobkowa, grawerunki, elementy figuralne repusowane
Stan: To jeden z zaledwie trzech krzyży limuzyjskich w Polsce, które przetrwały w stanie mało naruszonym!
Krzyż ten do 1947 roku przechowywany był w cerkwi w Zwierzyniu . Co roku, 27 września – w święto Podwyższenia Krzyża Świętego – setki wiernych z całej okolicy, a nawet z krajów ościennych, podążały w uroczystej procesji od cerkwi do cudownego źródełka, niosąc krzyż-relikwię. Ksiądz dokonywał wówczas poświęcenia wody, która – jak wierzono – miała szczególną moc uzdrawiania, zwłaszcza chorób oczu .
Pochodzenie nazwy wsi
To niezwykłe wydarzenie – znalezienie krzyża w wodzie i jego „wydźwignięcie” – znalazło odzwierciedlenie w nazwie miejscowości. Pierwotnie wieś nosiła nazwę Zdwiżyn, od ruskiego „Wozdwyżenje Czestnoho Kresta”, co oznacza po prostu Podwyższenie Krzyża Świętego . Z czasem nazwa przekształciła się w dzisiejszy Zwierzyń
Zagadka dla naukowców
Jak średniowieczny krzyż z odległej Francji trafił do małej bieszczadzkiej wioski? To pozostaje tajemnicą. Naukowcy zastanawiają się, czy przybył tu drogą pokojową, jako sprzęt liturgiczny, czy może jako trofeum wojenne, zabrane chrześcijanom podczas najazdów . Nie wiadomo też, czy to właśnie ten krzyż został wydobyty ze źródła według legendy, czy może legenda dotyczy innego krzyża, a limuzyjski trafił do cerkwi później. Odkrycie profesora Michała Parczewskiego, który w 1989 roku powiązał legendę Kolberga z zabytkiem z Muzeum w Przemyślu, dodało jednak sprawie niezwykłego wymiaru .
Zapomnienie i odrodzenie
Po II wojnie światowej i wysiedleniach ludności ukraińskiej w ramach akcji „Wisła” (1947), kult cudownego źródełka zamarł, a miejsce popadło w zapomnienie .
Tradycja odżyła w latach 90. XX wieku. W 1994 roku, z inicjatywy proboszcza z Myczkowc i mieszkańców, teren oczyszczono. 17 września 1994 na wzgórzu ustawiono i poświęcono ośmiometrowy żelazny krzyż, nawiązujący do tego, który niegdyś stał przy studni . W 1995 roku wzniesiono kamienną grotę z figurą Matki Bożej Niepokalanie Poczętej, którą 24 września 1995 poświęcił biskup Edward Białogłowski z Rzeszowa .
Współcześnie:
Dziś źródełko jest nie tylko atrakcją turystyczną, ale przede wszystkim żywym miejscem kultu religijnego :
Drogę do groty wyznaczają stacje Drogi Krzyżowej, łączące źródełko z kościołem pw. św. Jana Chrzciciela w Zwierzyniu (dawną cerkwią greckokatolicką) .
Od maja do października, w każdą pierwszą sobotę miesiąca, odprawiane są Nabożeństwa Fatimskie .
27 września odbywają się uroczyste odpusty z okazji święta Podwyższenia Krzyża Świętego .
Woda z cudownego źródełka nadal cieszy się sławą. Wierni i turyści piją ją, zabierają w pojemnikach, a radiestci potwierdzają jej niezwykłe właściwości bioenergetyczne . Zalecana jest szczególnie przy dolegliwościach trawiennych, płucnych, nerek, krtani, reumatyzmie oraz – zgodnie z legendą – na choroby oczu .
Sam krzyż limuzyjski, będący bezcennym zabytkiem, można dziś oglądać w Muzeum Archidiecezjalnym w Przemyślu . Na dnie studzienki w Zwierzyniu umieszczono natomiast współczesny metalowy krzyż, który symbolicznie nawiązuje do dawnej tradycji
Legenda i właściwości: Legenda głosi, że woda z tego źródełka ma niezwykłe właściwości – pita przez zakochanych ma zapewnić im miłość aż po grób. Stąd też często nazywane jest „Źródełkiem Miłości” lub „Źródełkiem Świętej Anny”. Miejscowi wierzą, że pomaga również w sprawach sercowych i uzdrawia.
Praktycznie: Woda jest uznawana za czystą i zdatną do picia (choć zawsze warto zachować ostrożność). Płynie niewielkim strumykiem, tworząc malowniczy zakątek. To świetne miejsce na chwilę wytchnienia i nabranie energii na dalszą podróż.
